7
Lis
2017
13

CHROMA. KSIĘGA KOLORÓW

CHROMA KSIĘGA KOLORÓW (Chroma. A Book of Color). Derek Jarman, w przekładzie Pawła Świerczka, Wydawnictwo: Instytucja Filmowa Silesia Film, 2017

Chroma Księga Kolorów jest książką bardzo szczególną. I niełatwą w odbiorze. Tak, jak szczególnym i niełatwym w odbiorze pozostaje wciąż jej twórca – DEREK JARMAN. Reżyser “Caravaggia”, z którym to obrazem kojarzony jest najbardziej przez kinomanów na całym świecie. Chroma księga Kolorów wydana została po raz pierwszy w roku 1994, czyli w roku jego śmierci. Artysta miał wtedy jedynie 52 lata i od bez mała dekady chorował na AIDS.

Rok wcześniej wyreżyserował film dokumentalny, pt. “Blue”, który to obraz uczynił swoim testamentem, tak życiowym, jak i artystycznym.

thumbnail.2-Księga_Kolorów

Lektura książki Chroma Księga Kolorów – choć nie sądzę by taki był jej cel – moim zdaniem ułatwia interpretację dzieł filmowych Jarmana. A z pewnością uzmysławia nam, że jeszcze zanim zajął się reżyserią filmową i scenopisarstwem – zajmowała go najbardziej sztuka wysoka, dzieła filozoficzne, myśl ludzka i twórczość najbardziej wybitnych i doniosłych. I że w tym znaczeniu – także – należał do postaci bezkompromisowych. Jarman był doskonale i gruntownie wykształcony (studiował literaturę, historię i historię sztuki w King’s College University, a także malarstwo w Slade School of Fine Art w Londynie). Po dyplomie pracował przez pewien czas jako scenograf dla czołowych scen operowych i baletowych, takich jak English National Opera czy Royal Ballet. Ale to malarstwo pozostało na zawsze jego największą pasją, miłością i fascynacją. Sam zresztą także malował, a nawet miał kilka wystaw. Jako inspirację, będącą katalizatorem dla podjęcia decyzji o samodzielnych próbach pracy z kamerą filmową, jak twierdził – posłużył mu obraz Federico Felliniego “La dolce vita”. Który obejrzał mając 18 lat. Pierwsze krótkie filmy kręcił na superlekkiej, mobilnej kamerze 8 mm i od początku był skupiony zarówno na eksperymentowaniu z jej możliwościami (tempo filmowania, zmiana planów, chropowatość obrazu), jak i na swobodzie twórczego wyrazu.

*   *   *

Chroma Księga Kolorów to rzecz eklektyczna, na poły traktat filozoficzny, na poły pamiętnik czy też rodzaj notatek osobistych. Jest w niej zawarty Jarman jako ktoś, kto bardziej niż twórcą – jest zdającym sobie sprawę z tego, że jego dni są policzone, ślepnącym i słabnącym na ciele człowiekiem. I nadaje jej to ton nie tyle minorowy (bo takiego w nim nie ma), ale głęboko refleksyjny.

thumbnail.3_Księga_Kolorów

To, co mnie w Chroma Księga Kolorów poruszało najbardziej to erudycja Jarmana, która jest zaiste – porażająca. A także fakt, że autor nie czyni z niej w żaden sposób okazji do użalania się nad sobą i swoim stanem, ani nie pragnie wzbudzać niczyjej litości. Snuje swoją opowieść o kolorach, ich historii, znaczeniu, zastosowaniach – w które jego życie jest jakoby ‘wplecione mimochodem’. Przywołuje zarówno filozofów starożytnych (m.in. Arystotelesa, księga O barwach), jak i naukę o kolorach Newtona, prace Goethego, czy też całe ustępy z Wittgensteina, który pojęciem “estetyki” zajmował się przez wiele lat, twierdząc, że uczymy się wyrażeń oceniających z ich zakresu już we wczesnym etapie dzieciństwa, zwykle w reakcji na pożywienie, skupiając się nie na samych słowach, takich jak “dobre”, czy “ładne”, ale na kontekście jaki im towarzyszy: “można by uważać, że estetyka jest nauką, która mówi nam co jest piękne – jest to prawie zbyt śmieszne, by mogło być wypowiedziane” (L. Wittgenstein, Lecture on Aesthetics II).

Chroma Księga Kolorów prowadzi nas przez paletę barw widzianą oczyma Jarmana, przez jego świat – pełen kolorów, i ich odcieni, które przede wszystkim stanowią odzwierciedlenie tego wszystkiego, czym dla niego osobiście były. Jakie wywoływały w nim skojarzenia, czym się stały – towarzysząc mu poprzez lata. Właściwie – mogę powiedzieć – że dla mnie to książka w której Jarman objawia się niczym paleta malarska. Tak, jakby chciał słowami namalować obraz pt. “moje życie”, oddać jego złożoność, sposób myślenia i odczuwania, prowadząc mnie przez swoją prywatną księgę kolorów. Zatem za kolorów przewodem podążamy za nim, po fragmentach jego biografii. Przedstawionej jako swego rodzaju strumień świadomości, bez linearnej konstrukcji i chronologii. Przewodnikiem, który pozwala się nam zbliżyć do Jarmana są w niej barwy, wyznaczające nazwy kolejnych rozdziałów, na przykład: “Białe kłamstwa”, “O widzeniu czerwieni”, “Szara materia”, “Mienienie się”, “Przezroczystość”…

thumbnail_Księga_Kolorów_main

Świat barw, widziany oczyma Jarmana to swiat niebywale złożony i opisany tak precyzyjnie, dogłębnie, z tak wielkim ładunkiem emocjonalnego do nich stosunku, że siłą rzeczy Chroma Księga Kolorów kazała i mnie się zastanowić nad tym, co poszczególne kolory oznaczają w moim życiu. Zainspirowała mnie do zadania sobie pytań jakie metafory, symbole, skojarzenia konkretne barwy we mnie wywołują. Dlaczego jedne wolę od innych, lubię się nimi otaczać, innymi zaś nie…

“…brąz jest ciepły i domowy. Prosty i niewybredny. Brązowy cukier, brązowy chleb i brązowe jaja, ktore smakują tak dobrze, że dzieci się o nie biły. Do czasu, gdy supermarkety nie włożyły ich w pudełka. Gorący, chrupki chleb. Herbata i grzanka, i żółte masło. Ciasteczka. Czekoladowe ciasteczka… W brązie jest nostalgia. Dotyk miękkiego futra z bobrów i jagniąt mojej matki, o które ocieraliśmy nasze łzy…”

Barwy dla Jarmana oznaczają doświadczenia i wspomnienia tak samo osobiste, jak i takie, które służą mu do widzenia poprzez nie zmian społecznych i kulturowych.

“…moje szkolne ubrania były szare, szare flanelowe koszule i garnitury. W latach 50. Wszyscy nosili się na szaro, fiolety i czerwienie Koronacji były urzekające – ale oglądaliśmy je w szarościach naszych telewizorów. W świecie rządzonym przez szarość wszystko znało swoje miejsce… Ta szarość zostanie przepędzona w latach 60. Przez mody młodzieżowe, zrodzone z pomidorowych i niebieskich drapowanych kurtek, noszonych jako wyraz buntu przez Tedów…”

A także pozwoliła zrozumieć, że sztuka karmi się kolorami na swój własny sposób od zarania jej dziejów. Ale to przecież nie one jako takie wyznaczają jej geniusz.

“…Dziś posiadamy wiele kolorów, ale greccy malarze używali tylko czterech. Wszystko było doskonalsze, gdy było tak mało zasobów…”

Znamiennym dla Chroma Księga Kolorów jest fakt, że rozdział zatutułowany “W błękit” jest jednocześnie najbardziej osobistym, zawierającym niewiele cytatów z innych, a głównie własne, bardzo subiektywne podejście Jarmana do tego akurat koloru. Nierozerwalnie związane także i z tym, że w języku angielskim “blue” jest wieloznaczne, semantycznie rozpostarte pomiędzy wieloma oznaczeniami, składające się na kolejne metafory, przenośnie, idiomy (to feel blue – być smutnym; true blue – lojalny; blue movie – idiom, określenie filmu pornograficznego; blue language – idiom, określenie wulgarnego jezyka; to step into blue funk – idiom odpowiednik polskiego “wpaść w dołek”, itp.).

Kiedy Jarman cytuje Cézanne’a: “Błękit daje innym kolorom wibracje” – daje nam jakiś rodzaj wskazówki co do tego, czemu akurat ten kolor byl dla niego tak ważny. Przeczytawszy Chroma Księga Kolorów, zrozumiałam, że Jarman widział barwy i ich użycie w świecie sztuki na sposób tak niebywale złożony i wielowymiarowy, że jego refleksje na ich temat mogą stanowić jakiś rodzaj klucza do interpretacji jego filmowej twórczości. I czemu film zatutułowany “Blue” uczynił tym, który wieńczył jego życie.

You may also like

MŁYNARSKI. PIOSENKA FINAŁOWA
BORG McENROE między odwagą a szaleństwem
Hołd dla Mistrza – wystawa prac IRVING’A PENN’A w Paryżu
PRZEŻYĆ: METODA HOUELLEBECQA

Skomentuj