9
Maj
2019
8

NIEDOBRANI

NIEDOBRANI (Long Shot), Reż. Jonathan Levine, Scen. Dan Sterling & Liz Hannah, Wyk. Charlize Theron, Seth Rogen, June Diane Raphael, Bob Odenkirk, Andy Serkis, USA, 2019

Co prawda dopiero Maj, ale już dziś ogłaszam NIEDOBRANI najlepszą komedią, jaka trafia do kin w 2019 roku! 🙂

A tak na serio? Na serio – to dawno się tak nie zarykiwałam (dosłownie) ze śmiechu jak na tej prześwietnie zrealizowanej, wartkiej narracyjnie, z całą masą doskonałych dialogów – komedii na wpół romantycznej, a na wpół politycznej!

Niedobrani to tego rodzaju film, że żeby nie wiem jak kiepski był dzień, który poprzedzał seans – człowiek wychodzi z kina z usmiechem od ucha do ucha i wraca do domu radośnie podskakując. Walcie jak w dym!

Mam pełną świadomość tego, że jak by ktoś skrupulatnie przejrzał mojego bloga – to recenzowanych komedii znajdzie na nim tyle, co kot napłakał (ykhm). Nie jest ten stan rzeczy, bynajmniej, wynikiem faktu, że prowadząca ‚Kulturę Osobistą’  jest smutasem, co śmiechu unika. Nie, zupełnie nie. To raczej wynik swego rodzaju dziwnego rachunku prawdopodobieństwa, który powoduje, że na komedie trafiam rzadko, a jeszcze rzadziej trafiam na komedie, które mnie bawią (ups!).

A z poczuciem humoru, to jak wiadomo jest sprawa delikatna. I bardzo trudno ją racjonalnie wytłumaczyć. Wiemy jednak wszyscy, że rodzajów humoru jest wiele. Albo nawet bardzo wiele. I jednym z nich jest taki humor, który reprezentują właśnie Niedobrani. Nie jest to humor ani delikatny, ani wysublimowany, ani intelektualny. Jest to ten rodzaj humoru, który powoduje, że człowiek się zaczyna śmiać tak do głębi, całym sobą, no po prostu się zarykuje ze śmiechu (ja na przykład nie tylko się bardzo donośnie śmieje i bardzo charakterystycznie, to jeszcze jak sie rozbawię – to literalnie do łez!) I nie ukrywam – uwielbiam się tak pośmiać! Nie ma nic bardziej oczyszczającego, odstresowującego, rozluźniającego i uwalniającego czaszkę od nadmiaru spiny – jak się spłakać ze śmiechu!

F_D28_06703.RAF

W tym miejscu napiszę to od razu – uważam, że reżyserowi i scenarzystom Niedobranych udała się rzecz absolutnie wyjątkowa: wykorzystując slapstick, gagi, dowcip sytuacyjny, cały szereg najbardziej zgranych numerów jakie komedie wykorzystują od zarania swych dziejów – udało się im nie przekroczyć magicznej czerwonej linii dzielącej śmiech do rozpuku od ugrzęzłej w gardle guli zażenowania serwowanym poziomem dowcipasów.

Dodam od siebie, jako dygresję osobistą, że współczesnych komedii amerykańskich boję się oglądać właśnie dlatego, że bardziej kojarzą mi się z “Głupim i Głupszym” niż z “Pół żartem, pół serio”. A nic w kinie nie powoduje u mnie większego poczucia frustracji niż to, kiedy zostaje narażona na żarty, przy których poziom mojego zażenowania i zaambarasowania stawia mnie w pozycji osoby, która się zaczyna wstydzić, że ogląda to, co ogląda… I choć do ideału, w moim odczuciu, brakuje Niedobranym dosłownie paru subtelności, podanych zamiast dwóch mało wybrednych scen i kilku dowcipów niskich lotów – całość oceniam wysoko.

A to dzięki dwóm kluczowym elementom: zjadliwym, kpiarskim, a przede wszystkim błyskotliwym dialogom.

Oraz fantastycznie sprawdzających się w romantycznym duecie Charlize Theron i Seth‘a Rogen’a.

Charlize Theron stars as ‘Charlotte Fields’ in LONG SHOT. Photo Credit: Philippe Bossé.

 

 

O talencie komediowym posągowej piękności przekonałam się już kilkukrotnie (“Young Adult”; “Atomic Blonde”; “Tully”). Co do Seth’a Rogen’a, to akurat tak się zabawnie składa, że choć w Stanach grywa głównie w komediach, ja kojarzę go tylko z jednego filmu, który jest bardzo daleko od komedii, a nazywa się “Steve Jobs” (hehe).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

*    *    *

To, co stanowi o tym, że Niedobranych ogląda się z wyjątkową przyjemnością, a nawet dziką radością to fakt, że choć w zasadzie jest to obraz należący do gatunku “komedia romantyczna” i czerpie garściami z tego wszystkiego, co jest dla niego charakterystyczne – są też Niedobrani satyrą polityczną, kpiącą z polityki w amerykańskim wydaniu, mechanizmów medialnych manipulacji. A przede wszystkim obśmiewającą postać prezydenta i kwestie tego na czym polega zarządzanie państwem i tworzenie układów sił i powiązań wszelkiej maści. I żeby nie wiem jak się przyglądać, i z której strony – skojarzenia, że obraz ten powstał w czasach, gdy najważniejszy urząd w USA objął niejaki Donald Trump – same przychodzą do głowy…

Maggie (June Diane Raphael, left) Charlotte (Charlize Theron, middle), and Tom (Ravi Patel, right) in LONG SHOT.

Prime Minister James Steward (Alexander Skarsgård) and Charlotte (Charlize Theron) in LONG SHOT.

Ona (fantastyczna Charlize Theron!) nazywa sie Charlotte Field. I jest nie byle kim – pełni funkcje Sekretarz Stanu w amerykańskim rządzie. Niezwykle ambitna, błyskotliwa, dystyngowana, szykowna, a jednocześnie – wyjątkowo atrakcyjna fizycznie – najprawdopodobniej mogłaby mieć każdego mężczyznę (nie wspominając o mężu) gdyby tylko miała czas na życie prywatne. Ale go nie ma. Zadawala się więc (bo dobrze służy jej wizerunkowi publicznemu) udawaniem, że flirtuje z przystojnym Premierem Kanady (w tej roli – pokazujący swoje komediowe oblicze Alexander Skarsgård). Jako Sekretarz Stanu Charlotte podlega Prezydentowi USA  (w tej roli, z kolei, prześwietny Bob Odenkirk, znany wszystkim wielbicielom serialu „Breaking Bad” oraz “Better call Saul”).

I musi ustalać z nim większość swoich posunięć. Ale ten, że tak to eufemistycznie ujmę (aby nie psuć Wam zabawy) nad obowiązki głowy państwa przedkłada inne atrakcje.

Przy tym Prezydencie – Charlotte wie, że nie może sobie pozwolić na realizacje wszystkich swoich ambicji i planów. W tym niezwykle istotnych dla niej (od czasu gdy była licealną aktywistką) zagadnień związanych z ochroną środowiska. Ale szczęśliwy traf pozwoli jej otrzymać nominacje na Urząd Prezydenta w najbliższych wyborach.

Charlotte rzuca się zatem w wir pracy jeszcze bardziej, bo do zespołu najbliższych osób z jej otoczenia, któremu przewodzi twarda i obrotna Maggie Millikin (June Diane Raphael – znana z serialu „Grace i Frankie”) – trzeba jej szybko znaleźć kogoś, kto będzie się zajmował pisaniem przemówień, komunikatów i oświadczeń publicznych.

W wyniku zbiegu wydarzeń posadę te otrzyma niejaki Fred Flarsky (bardzo dobry Seth Rogen). Obecnie bezrobotny dziennikarz, który słynie z niewyparzonej gęby, chętnie i głośno wypowiadanych mało dyplomatycznych uwag, jak i z bezkompromisowego pióra, którym broni zawsze spraw ważnych ideologicznie. A który obecną Sekretarz Stanu poznał kiedyś, lata temu, kiedy oboje byli nastolatkami.  Charlotte wybierze go spośród innych kandydatów wbrew opiniom doradców, wiedziona sentymentem i poczuciem, że Fred będzie umiał w tekstach dla niej pisanych – uczynić jej wizerunek cieplejszym i bliższym emocjonalnie. A tym samym sprawić, że zjedna sobie wyborców.

Robi to, choć na pierwszy rzut oka stanowią z Flarsky’m zestaw, który nie powinien mieć ze sobą nic wspólnego, pod żadnym pozorem, a już na pewno – zawodowo. Bo choć z Freda jest facet i zdolny i inteligentny i wrażliwy – ubiera się jak podstarzała wersja nastolatka, brakuje mu ogłady, a w świecie wielkiej polityki i w ogóle w tzw. wielkim świecie porusza się z gracją słonia w składzie porcelany.

I tak, choć zupełnie niespodziewanie dla obojga – w wyniku stałej współpracy i kilku innych, istotnych czynników – między Charlotte a Fredem zacznie budować się nić porozumienia, która zaowocuje uczuciem, jakie nie powinno w świecie polityczki o wielkich ambicjach – nigdy mieć miejsca…

Fred Flarsky (Seth Rogen) and Charlotte Field (Charlize Theron) in FLARSKY.

Fred Flarsky (SETH ROGEN) and Charlotte Fields (CHARLIZE THERON) in LONG SHOT. Photo Credit: Pillipe Bossé.

 

Będą z tego rzecz jasna same kłopoty, a potem coraz więcej kłopotów. Które stanowiąc oś narracyjną Niedobranych, nie wytracą jednak nigdy sedna tego, co w tym obrazie najważniejsze. A jest tym, rzecz jasna, duet romantyczny tych „wyśmienicie (nie)dobranych” dwojga, którzy kradną serca widzów i którym się jako parze – kibicuje.

To dzięki Theron i Rogen’owi – trudno się w Niedobranych nie zakochać. I trudno się nie cieszyć jak dziecko na zgodnie z gatunkiem wieńczący film urokliwie kpiarski Happy End!

*** Wszystkie zdjęcia wykorzystane w tekście pochodzą z materiałów prasowych dystrybutora filmu NIEDOBRANI na rynku polskim: Monolith Films

You may also like

GLORIA BELL
ONI
PODŁY, OKRUTNY, ZŁY
VOX LUX

Skomentuj