23
cze
2015
230

„Reżyserzy filmowi są jak architekci…” – czyli o Federico Babina

FEDERICO BABINA to postać niezwykle tajemnicza. Nie ma o nim żadnych biograficznych danych, które można by “wyguglać”. Sprawdzałam. Nawet najbardziej zaawansowana w skomasowaniu “wiedzy” Wikipedia anglojęzyczna milczy na jego temat.

Babina ma swój fanpage na Facebooku, na którym (zdajsie) –  z wrodzoną sobie niechęcią do odsłaniana prywatności – pisze o sobie, że “jest z Bologni” a “żyje w Barcelonie”. Zdjęcia prezentują eleganckiego starszego Pana.

Ten włoskiego pochodzenia architekt z wykształcenia – publicznie zaistniał dopiero jako ilustrator . Słynne budynki, które stały się dla niego inspiracją dla własnych prac – rysowane na bardzo charakterystyczny sposób – przyniosły mu rozgłos, podziw i uznanie w świecie dizajnu. Twórca ten oczarował mnie już wielokrotnie. Bo też (co można sprawdzić na jego stronie internetowej – gdzie znowuż brak zakładki “o mnie”) jego postery charakteryzuje zarówno bardzo specyficzna kreska, jak i wnikliwość refleksji, połączona ze swego rodzaju urokliwą umownością. To – konwencja – pełną gębą!

ARCHIDIRECTOR_city-01

Federico Babina „portretuje” kulturę i praktycznie każdy jej wymiar, ale jako główną inspirację dla swej twórczości zdał się sobie upodobać – dzieła tworzone przez innych artystów: znanych, podziwianych, szanowanych. Jego prace to „sztuka o sztuce”. I mnie osobiście to absolutnie zachwyca!

Najnowszy cykl swoich prac poświęcił słynnym reżyserom filmowym. Jak się wyraził:

…Reżyserzy są jak architekci kinematografii, a architektura zdaje się być jak scena z filmu, w której historię tworzy samo życie, scenariusz dyktują wszyscy, którzy korzystają z  budynku, a aktorami są jego mieszkańcy. To labirynt – gdzie postaci, reżyser, widownia – wszyscy oni zdają się być tak samo zanurzeni we własnych emocjach…

W cyklu tym  – nazwanym ARCHIDIRECTOR Federico Babina zobrazował swoją wizję fikcyjnego miasta, w którym stoi dwadzieścia siedem budynków – powstałych na bazie inspiracji filmami słynnych   reżyserów. Między innymi znajdziemy tam domy Alfreda Hitchcocka, Wima Wendersa, Larsa von Triera, Charliego Chaplina czy Krzysztofa Kieślowskiego.

Poniżej moje ulubione. A które wam się spodobały najbardziej?
024_ARCHIDIRECTOR_Ridley-Scott-01_700021_ARCHIDIRECTOR_jim-jarmusch-01_700

 

 

08_ARCHIDIRECTOR_tim-burton-01_70004_ARCHIDIRECTOR_alfred-hitchcock-01-01_700

 

You may also like

Partnerstwo przede wszystkim! – czyli o marce JOHN & MARY
FERRARI
OPPENHEIMER
JANE BIRKIN – HISTORIA IKONY…

Skomentuj