21
lut
2016
113

ROK MAŁPY & ARMANI

Z horoskopami i ze mną jest tak, że choć nie bardzo w nie wierzę – to lubię je czytać.

Oczywiście mówię o horoskopach lepszego sortu, niż te z tabloidów… 😉

Jest w nich coś magicznego, a zarazem kojącego. Bo przecież „poznanie przyszłości” – dla ludzi, którzy przykładają do horoskopów dużą wagę  – jest swego rodzaju narzędziem do redukcji lęków i niepokój związanych z niepewnością. Ułatwia konieczność podejmowania decyzji i dokonywanie wyborów.

Znamienne jest dla mnie, że choć wiele osób kompletnie nie poważa astrologii, to jednak zazwyczaj wiedzą spod jakiego znaku zodiaku są. Czy nie jest to ciekawe?

Chinese-Astrology

Zodiak wydaje się być czymś, co jednak nas w pewien sposób – jednostkowo określa, czy tego chcemy, czy nie. I jednocześnie “łączy” nas z tymi, którzy urodzili się w tym samym czasie – w jakąś globalną wspólnotę spod znaku X.

Chiński horoskop & astrologia są bardzo stare. Liczą kilka tysięcy lat i traktowane są w państwie środka z czcią, przynależną nauce.

8 Lutego, zgodnie z kalendarzem księżycowym, według Chińczyków – świat wszedł w ROK MAŁPY.

Ja – według ich horoskopu – jestem spod znaku psa. Ale na ten – wedle chińskich wyliczeń astrologicznych – muszę poczekać jeszcze dwa lata.

Co zatem czeka nas w roku małpy?

Podobno – wiele emocjonujących zdarzeń, dynamiczne przemiany, które mogą mieć rewolucyjny charakter, wpływający na układy społeczne i ustalony do tej pory porządek, w tym polityczny.

Bo małpa w chińskiej astrologii reprezentuje ciekawość, nieokiełznaną energię, witalność, kreatywność. Znamionuje wysoką inteligencję, choć często przypisuje się jej jedynie spryt, przebiegłość, a i nawet złośliwość.

Nie wiem czy Rok Małpy okaże się (dla mnie) przełomowy. I choć lubię „przełomy” – to jednak – jak większość ludzi – tylko te pozytywne 🙂

Wiem natomiast – co myślę o edycji specjalnej kosmetyku dedykowanemu rokowi małpy – pudrze rozświetlającym do twarzy sygnowanym ARMANI.

armani

Jest świetny! A jego wykonanie – przepiękne.

I choć oczywiście został obmyślony jako ukłon w stronę rynków azjatyckich, można kosmetyk z tej linii nabyć także w Europie i Stanach.

I tak – konkluzja nasuwa się sama. Kreatywność – jakże często – oznacza właśnie to, co wcieliła w życie marka Armani.

Proste pomysły są najlepsze!

You may also like

Partnerstwo przede wszystkim! – czyli o marce JOHN & MARY
Piękno i dbałość – czyli o marce KAASKAS…
GALLIVANT GDAŃSK – czyli o tym jak pachną miasta…
Oda do marki CELINE – czyli o osobowości, stylu i wartościach…

Skomentuj