26
paź
2015
110

BRAWO KATE WINSLET! – czyli o pięknie bez retuszu

To nie będzie długi i zawiły tekst. To będzie tekst, którego celem jest powiedzenie głośno, jak BARDZO jestem zadowolona, że tak się stało i jak bardzo cieszę się, że media (a przynajmniej pewne media) o tym piszą! W USA (chwała im za to) nie są to bynajmniej media byle jakie, tylko sam New York Magazine!

kate-winslet-lancome-2.w1268.h843

Otóż Kate Winslet, jedna z najlepszych i najbardziej znanych brytyjskich aktorek, pięciokrotnie nominowana do Oscara i nagrodzona statuetką za rolę w filmie Lektor w reżyserii Stephena Daldry – zapoczątkowała – mam nadzieję – pewną zmianę kulturową.

Ta cudowna aktorka, którą uwielbiam i podziwiam od dawna (w tym roku skończyła 40 lat), z grupy, którą w latach 90-tych zeszłego stulecia lubiano określać jako “angielskie róże” jest dla mnie przykładem kobiety wyjątkowej. Gwiazdy, która swoją popularność, prestiż, uznanie – jednym zdaniem – cały kapitał jaki udało się jej przez dwie dekady kariery zawodowej zbudować – wykorzystuje w szczytnych celach.

Wzrusza mnie i budzi mój największy podziw to, w jak piękny sposób, świadomie i z jaką klasą Kate Winslet buduje swój publiczny wizerunek. Jak, zdając sobie sprawę ze swej charyzmy i mocy oddziaływania na innych, wie o co walczyć, o co jej chodzi i gdzie zmierza. Jak fantastycznie jest konsekwentna w tym, by nagłaśniać oddzielanie fantazmatycznych wyobrażeń o świecie ‘glamour’, który jest jej udziałem i który stanowi dla wielu “wzorzec do powielania” od rzeczywistości (już w roku 2003 upubliczniła kwestię bezprawnego retuszowania jej zdjęcia na okładkę magazynu GQ, stwierdzając, że zostało poprawione przez redakcję po tym, kiedy zaakceptowała wybraną fotografię: „z całą pewnością mogę powiedzieć, że moje nogi zostały odchudzone o co najmniej 1/3”, a w roku 2009 wygrała sprawę w sądzie, wytoczoną brytyjskiej bulwarówce „Daily mail”, który zamieścił kłamliwe treści na temat rzekomo stosowanych przez nią diet i ćwiczeń, który miały jej pomóc schudnąć po ciąży).

kate.GQ

Jak doskonale zdaje sobie sprawę z nieprawdopodobnej siły mediów i że chce ją wykorzystać w celach, które nie zaczynają się i nie kończą na czubku jej nosa!

Na mającej miejsce kilka dni temu konferencji prasowej, zorganizowanej przez markę kosmetyków LANCOME, który po raz kolejny uczynił Kate Winslet swoją “twarzą” w nadchodzących kampaniach reklamowych – gwiazda ujawniła, że w podpisanym ponownie kontrakcie ma zagwarantowany ZAKAZ RETUSZOWANIA JEJ ZDJĘĆ!

To jest bardzo dla mnie ważne, ponieważ szczerze sądzę, że ponosimy odpowiedzialność za młode pokolenie kobiet, dopiero co wchodzących w dorosłe życie

powiedziała Winslet – dodając, że ma nadzieję, że inne aktorki podążą jej śladem, by pomóc kreować bardziej realistyczny portret kobiecego piękna.

Sądzę, że młode kobiety bardzo mocno śledzą, to co jest pokazywane w magazynach. I jestem przekonana, że przyglądają się kobietom, które odniosły sukces w wybranej drodze zawodowej, a co więcej pragną mieć w nich wzorce do naśladowania. Dlatego chciałabym zawsze móc mówić prawdę o tym kim jestem i jaka jestem tej właśnie generacji. Ponieważ jest ważne, aby to pokolenie mogło mieć silne liderki. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za wychowanie silnych, młodych kobiet, dlatego tego typu działania są dla mnie tak istotne

BRAWO KATE! Jesteś boska!

Szacunek należy się także marce Lancôme (należącej do koncernu L’Oréal) za podjęcie tego wyzwania i za chęć bycia trendsetterem w tak istotnej kwestii, jaką jest zakłamywanie w reklamach idei kobiecego piękna.

You may also like

Wracają KONFRONTACJE FILMOWE
GALLIVANT GDAŃSK – czyli o tym jak pachną miasta…
Podaruj sobie odrobinę klasyki – czyli o ARTEKINO CLASSICS…
Trzeba znaleźć swój wzór – czyli o NOMAD WARSAW…

2 Komentarze

Skomentuj