10
kw.
2017
35

NATURALNIE. ALAIN DUCASSE

NATURALNIE. Prosto, Zdrowo, Smacznie. Alain Ducasse we współpracy z Christophe Saintagne i Paule Neyrat. Przekład z francuskiego: Elżbieta Derelkowska, Wydawnictwo: Dwie Siostry, 2016

Ducasse_Naturalnie.cover

ALAIN DUCASSE to legenda! Francuz, a konkretnie Gaskończyk z urodzenia (każdy kto się gastronomią interesuje – rozumie, że w krajach takich jak Francja czy Włochy – region, z którego się pochodzi – ma kolosalne znaczenie), a od kilku lat obywatel Monako.

W świecie zawodowych kulinariów ma status gwiazdy i ikony. Dość powiedzieć, że jedna z prowadzonych przez niego restauracji – Le Louis XV –  już w 1990 roku – jako pierwsza na świecie otrzymała trzy gwiazdki według przewodnika Michelin. A do dzisiaj Ducasse został tym wyróżnieniem uhonorowany trzykrotnie.

Kiedy – zatem – jego najnowsza książka pt. NATURALNIE ukazała się w Polsce – pobiegłam po nią do księgarni w podskokach.

Bo NATURANIE to 150 przepisów na dania, które Ducasse skomponował i opisał w myśl zasady, której jestem więcej niż entuzjastką, jestem jej wyznawczynią!

IMG_1954_Alain_Ducasse_Naturalnie

Filozofię gotowania, która przyświecała powstaniu  Naturalnie – Ducasse streścił w zdaniu zaczynającym przedmowę do swej książki:

Naturalność to dla mnie przede wszystkim sposób bycia i myślenia, filozofia życiowa, która w najautentyczniejszy sposób wyraża się w moim gotowaniu…

O swojej miłości do książek kucharskich i tego, że z uwagą wybieram te, które trafiają do mojej kuchni i służą mi jako nieustające źródło inspiracji do karmienia zarówno ciała, jak i ducha – pisałam już przy okazji “Jerozolimy”.

Im jestem starsza, a stale jestem (hehe)  – tym bardziej przywiązuję wagę nie tylko do tego CO jem, ale SKĄD moje jedzenie pochodzi. To był dłuższy proces, w który wchodziłam powoli i nie tyle z oporami, ale z pewnym trudem. Bo wymaga jednak pewnego wysiłku i poświęceń.

Dziś, po kilku latach – wiem, że nie były bezowocne. Odpłacają mi dobrostanem ciała, kondycją, brakiem schorzeń i świetnym samopoczuciem.

Samoświadomość i świadoma konsumpcja dóbr (wszelakich) stała się dla mnie ważną częścią mojej filozofii życiowej. Około 40- tki – świat zaczął mi się w końcu układać w bardziej spójny obrazek. Praca nad sobą, skumulowane doświadczenia, błędy, porażki, niepowodzenia, a przede wszystkim długoletnie poszukiwania stałych źródeł joie de vivre – doprowadziły mnie do wniosków, z których staram się korzystać. Ile wlezie. Bo choć podobno “40-tka to nowa 30-tka” – wolę jednak od tego infantylnego sloganu inne podejście. 40-tka to 40-tka – najwyższa pora na to by żyć życiem, które jest wartościowe, spełnione, zbalansowane, a przede wszystkim z poczuciem sensu. Bo trzeciej szansy nie będzie.

IMG_1965_Alain_Ducasse_Naturalnie

 *   *   * 

IMG_1978_Alain_Ducasse_NaturalnieKsiążka Ducasse‘a Naturalnie  trafiła w moje ręce w momencie idealnym, czyli takim, w którym do uprzednio już podjętych kroków w zakresie żywienia siebie oraz swoich bliskich doszły jeszcze przemyślenia na temat świata, w którym przyszło mi żyć. I poczucia, że mam wolę i chęć być jedną z tych osób, które podejmują się polityki “małych kroczków”. Chcę być kimś, kto dokłada swoją cegiełkę do świata konsumpcji przemyślanej i prowadzonej wedle zasad, które szanuję i z którymi się utożsamiam.

 

I właściwie, kiedy na to patrzę z dzisiejszej perspektywy – to widzę wyraźnie, że moje wcześniejsze opory czy też brak konsekwencji były zupełnie niepotrzebnie przeze mnie wyolbrzymiane. Nie jest prawdą, że nie da się w Polsce jeść wedle zasad, które promuje Ducasse w Naturalnie. I wcale nie wymaga to wielkich pieniędzy.

To czego jego postulaty wymagają – to de facto – swego rodzaju “deklaracji politycznej” – pod której realizowaniem w codziennym życiu – mnie osobiście przyszło się podpisać z przyjemnością. I tak, nie będę udawać, że nie czuję satysfakcji. Bo czuję! I to dużą.

Za Ducassem mogę powiedzieć, że oddałam swój głos na:

…W wizji odnowy kuchni utwierdza mnie zarówno moje zaangażowanie jako kucharza, jak i przekonanie jako człowieka. Dziś, gdy pleni się marnotrawstwo, gdy króluje hodowla przemysłowa, gdy rolnictwo i rybołówstwo są tak intensywne, jako rzecz najoczywistsza narzuca mi się kuchnia jeszcze bardziej zwrócona ku naturze. Zdrowa, z zasadami, prawdziwa, sezonowa, zaangażowana… Jeśli to prawda, że jesteśmy tym, co jemy, powinniśmy jeść lepiej. Dzięki temu możemy stać się tylko lepsi…

Nie jest dla mnie bez znaczenia, ze Ducasse – jako Francuz – czyli przedstawiciel narodu, z którego języka wywodzi się słowo “smakosz” i dla którego jedzenie jest w dużej części opowieścią tak o radości życia, przyjemności, jak i o pieszczocie zmysłów – również poza kulinarnych – nie przedstawia w Naturalnie przepisów, które tych kwestii nie brałyby pod uwagę. O nie! To książka kucharska, w której strawa prosta i zdrowa nie oznacza tego, że nie jest pyszna, ani byle jak podana!

IMG_1988_Alain_Ducasse_Naturalnie

IMG_1953_Alain_Ducasse_NaturalnieIMG_1983_Alain_Ducasse_Naturalnie

IMG_1981_Alain_Ducasse_Naturalnie

Książka kulinarna Naturalnie podzielona jest na przepisy skonstruowane wokół czterech pór roku. Każda z nich obfituje w potrawy bazujące na wykorzystywaniu obecnych wtedy w sposób naturalny w przyrodzie składników (przede wszystkim mowa o warzywach i owocach).

A wszystkim im przyświeca swego rodzaju “10 przykazań”, które według Ducasse’a stanowią  założenia podstawowe filozofii, wedle której stara się i gotować i żyć.

  • ·      Żyj blisko natury
  • Szanuj pory roku
  • Kupuj na targu
  • ·      Kupuj produkty ekologiczne
  • ·      Wspieraj krótki łańcuch dostaw i sprawiedliwy handel
  • ·      Wspieraj zrównoważone rybołówstwo
  • ·      Jedz mniej mięsa, a więcej produktów roślinnych
  • ·      Dbaj o linię – jedz wszystko, ale powoli
  • ·      Oszczędnie używaj tłuszczu, cukru i soli
  • ·      Gotuj łatwo i prosto
  • ·      Nie wyrzucaj jedzenia, wykorzystuj resztki

 *   *   *

Ducasse opracował zawarte w Naturalnie przepisy razem z byłym szefem kuchni swych restauracji  – to raz (czyli jednak są transformacją ‘haute cuisine’ na bardziej udomowione i przystępne cenowo w codziennym życiu – zastosowanie) a dwa – wespół ze znaną francuską dietetyczką: Paule Neyrat.

Każdy posiłek, który znajdziecie w tej wspaniałej książce, to zatem posiłek tak samo zdrowy i zbilansowany pod względem wartości odżywczych, jak i łatwy w przygotowaniu.

Skrupulatnie przejrzałam Naturalnie od czasu jego nabycia. I kilka przepisów już wykorzystałam. Sprawdzają się w stu procentach! Jedynie kilka (dosłownie kilka!) z nich jest z grupy takich, które stanowią w polskich realiach większe wydatki lub są oparte o składniki u nas słabo dostępne.

Naturalnie to kolejna z mej powiększającej się z każdym rokiem biblioteczki książek kucharskich, do której sięgam wyjątkowo chętnie i wiem, że będę wracać już zawsze.

Cenię ją za wszystko. Za filozofię, która jej przyświeca, a pod którą się podpisuję obiema kucharskimi łapkami, za pasjonackie podejście i za urok bycia „poradnikiem” i dobrym i mądrym, pozwalającym mi gotować rzeczy nietuzinkowe – a jednocześnie bezpretensjonalne.

Ducasse nie wykreował Naturalnie z pozycji gwiazdy. Stworzył coś, co widać, że jest bliskie jego sercu i w co sam głęboko wierzy. To książka kucharska, którą się otwiera, czyta i gotuje z niej z tym rodzajem przyjemności, którą lubię najbardziej. Ba! Którą kocham. To kwintesencja kompilacji wartości życiowych – szczególnie mi bliskich: rób to co umiesz najlepiej jak potrafisz; wierz w to, że dobro ma sens i ciesz się tym, że je czynisz i dzielisz się nim z innymi. Ale przede wszystkim ciesz się swoim życiem!

Et voilà!

You may also like

DRACULA
ROZMOWY Z PRZYJACIÓŁMI
GALLIVANT GDAŃSK – czyli o tym jak pachną miasta…
MIĘDZY DWOMA ŚWIATAMI