29
lip
2016
69

Ale talent! – czyli o Benjaminie Clementine…

CORNERSTONE – to była jego pierwsza EP-ka. Wyczytałam to w Internetach – pisząc ten tekst. Wydał ją w roku 2013. Hmmm…Dlaczego nie słyszałam o niej wcześniej?

Nie śledzę nowości na rynku muzycznym. Nie mam do tego głowy. Od lat. A nawet od zawsze. Muzyka przychodzi do mnie – odkąd pamiętam – poprzez innych ludzi. Jej pasjonatów. Oni byli i są moimi uszami.

Benjamin Clementine, rocznik 1988 – urodzony w Wielkiej Brytanii multiinstrumentalista, poeta, tekściarz i kompozytor – mnie totalnie zauroczył. Jest samoukiem. Gry na pianinie zaczął uczyć się dopiero, gdy miał lat 11.

 

03tmag-clementine-slide-SDNU-blog427

Zakochałam się w barwie jego głosu (jest tenorem) w namiętnym oddaniu muzyce. W zaangażowanych tekstach, w swego rodzaju mroku, czy melancholii, która przez nie przeziera… Kiedy gra na pianinie – jest całym sobą temu oddany. Przypomina mi nieco Ninę Simone w swoim absolutnym zatopieniu się w sztukę, którą tworzy.  Nawet tym, że gra na  bosaka.

Wzrusza mnie jego stosunek do tworzenia, do bycia artystą. Ten młody mężczyzna robi na mnie wrażenie kogoś, komu o COŚ ISTOTNEGO chodzi. A to jest dla mnie bezcenne. I porusza mnie emocjonalnie!

To ciekawa postać. I jego życie – jako takie – przydaje jego twórczości – w moich oczach – autentyzmu i wiarygodności. Czego w dzisiejszym szołbiznesie, nastawionym na kreowanie “wielkich gwiazd” w jeden sezon – niełatwo uświadczyć. Bo Clementine zaczyna być u szczytu sławy, po wielu latach i po czasach tak biednych i nędznych, że zakrawa to na wykreowaną PR-owo rzewną opowiastkę z cyklu: “ku pokrzepieniu serc”.

Ale faktem jest, że przez całe lata – artysta żył po wyjeździe z Anglii (w wieku lat 19) we Francji, na Montmartrze w najtańszym hostelu. Grał w metrze, barach, czasami hotelach. Kiedy nie miał kasy – koczował u znajomych. A jak nie miał się gdzie podziać – spał na ulicy!

Wszystko zmieniło się w roku 2012, kiedy Benjamin spotkał jednego z najważniejszych producentów muzycznych we Francji: Lionela Bensemouna.

Od tamtej pory wystąpił już na niezwykle prestiżowych festiwalach muzycznych, z Montreux Jazz Festival i Montreal Jazz Festival na czele.

 

benjaminclementine-xlarge_trans++A7N2CxnJWnYI3tCbVBgu9V-UxAzQBOWbRM9zStsHOzU

Cornerstone spowodowało, że zachwycili się nim wszyscy najważniejsi, z Sir Paulem McCartneyem na czele, a prasa po obu stronach Sekwany – zaczęła piać z zachwytu!

Jego pierwszy album, wydany w roku 2015 pt. At least for now został przyjęty entuzjastycznie przez krytyków muzycznych. I nagrodzony prestiżową Mercury Prize. Benjamin zadedykował ją ofiarom zamachu terrorystycznego na słynny klub Bataclan w Paryżu.

at-least-for-now-pl-u-iext36407391

Obecnie artysta odbywa trasę koncertową po Stanach. A niedawno był gościem programu mogula amerykańskiego szołbiznesu: Jimmy Fallona.

Wybaczcie, ale po raz enty nie mogę się powstrzymać od przywołania mej ulubionej maksymy: “jak ktoś ma do czegoś talent, to to widać”. J

You may also like

GALLIVANT GDAŃSK – czyli o tym jak pachną miasta…
Trzeba znaleźć swój wzór – czyli o NOMAD WARSAW…
Oda do marki CELINE – czyli o osobowości, stylu i wartościach…
7 x JARMUSCH – czyli z miłości do kina…

Skomentuj