20
gru
2023
36

PIEŚNI WIELORYBÓW

PIEŚNI WIELORYBÓW (Les gardiennes de la planète) Reż. Jean-Albert Lièvre, Francja 2023

Nie mam odpowiednich słów aby oddać w pełni mój zachwyt nad dokumentalnym filmem przyrodniczym PIEŚNI WIELORYBÓW. Wizualnie i narracyjnie – jest to dzieło olśniewające!

Pieśni wielorybów opowiadają nie tylko o życiu i zwyczajach najstarszych ssaków jakie zamieszkują naszą planetę, ale starają się również przybliżyć tajemnicę ich mądrości i „kosmicznej potęgi”. Przede wszystkim zaś chcą uświadomić jak niezwykle istotne są te stworzenia dla sprawnego funkcjonowania naszej planety! 🙏 🐳

 

Widziana z kosmosu nasza planeta jest terytorium wielorybów a nie ludzi…

Cytat z obrazu Pieśni wielorybów

Recenzję filmu Pieśni wielorybów zacznę od dwóch kwestii. Pierwsza z nich ma charakter silnie subiektywny. I z pewnością jakiś rodzaj wpływu na moją recepcję tego obrazu miała: od dekad marzę o tym, aby na własne oczy ujrzeć wieloryba (o czym pisałam już przy okazji tekstu, który możecie przeczytać tu). Fascynacja tymi stworzeniami ma w moim przypadku jakiś bliżej niesprecyzowany i niewyjaśniony dla mnie charakter, ocierający się o odczucia religijne. I nic nie mogę na to poradzić. Im większą wiedzę naukową posiadam na temat wielorybów – tym bardziej je wielbię i tym bardziej pragnę doprowadzić do realizacji tego marzenia…Jestem ateistką i nie wierzę w Boga, ale wieloryby uosabiają dla mnie jedyny byt jaki zamieszkuje naszą planetę, który – gdybym była zwolenniczką kreacjonizmu – wybrałabym jako sztandarowy dowód na jego niepodważalność! 

Druga kwestia, która obrazu Pieśni wielorybów poniekąd dotyczy – to kwestia rozwoju najnowszych technologii. Pozwalają nam – ludziom – gatunkowi, który podporządkował sobie wszystkie inne gatunki na tym świecie – eksplorować naszą planetę na sposób, jaki jeszcze 50 lat temu był nie do wyobrażenia! Mamy sondy umożliwiające obejrzenie i badanie dna oceanów i satelity oraz kamery, które potrafią nam pokazać w najmniejszych detalach zjawiska, rzeczy i sprawy z jakością obrazu tak wyśmienitą, jak gdybyśmy byli od nich oddaleni jedynie o milimetry…

A jednak – co znamienne – wciąż jako gatunek nie bardzo „obejmujemy rozumem” fakt, że planeta ziemia to nie my i obszary, w których moglibyśmy przetrwać życie od narodzin do śmierci – tylko gigantyczne połacie wody. Ponad 70 % powierzchni Ziemi jest pokryte wodą, a ponad 96% tej wody występuje w oceanach jako woda słona….

 *     *     *

Pieśni wielorybów powstały z inspiracji poetyckim tekstem brytyjskiego aktora, scenarzysty i dramaturga Healthocote’a Williams’a pt. „Whale Nation”, który doczekał się w latach 80tych audiobooka, i był jednym z pierwszych utworów tego typu, jaki powstał na świecie. Prawa do niego autor – ten zapalony działacz proekologiczny i wielbiciel wielorybów sprzedał za niebagatelną kwotę 100.000 USD i w całości przeznaczył na rzecz organizacji ochrony środowiska. W tamtych latach w Polsce nie mówiło się prawie wcale o tym, niemniej w Europie zachodniej rosnące w siłę ruchy pro-ekologiczne i obrońcy praw zwierząt zaczęli bić na alarm. Kłusownictwo wielorybnicze i masowa rzeź wielorybów – przybrały bowiem wtedy tak wielką skalę, że tym boskimi zwierzętom zaczęło grozić całkowite wyginięcie. Kiedy o tym myślę – mam ochotę wyć z rozpaczy – nad naszym gatunkiem!…

Dlatego też jestem więcej niż wdzięczna Against Gravity – dystrybutorowi tego filmu na rynku polskim, że postanowił Pieśni wielorybów, które nota bene zdobyły serca widzów (nagroda publiczności Big Screen Doc) podczas tegorocznej edycji Millenium Docs Against Gravity – wprowadzić na ekrany kin już poza festiwalową edycją. Nieczęsto popadam w tony patetyczne, ale w tym przypadku – czuję, że powinnam. Bo też obraz ten moim zdaniem powinien obejrzeć każdy. A zwłaszcza każdy, kto ma małe dzieci i to koniecznie w ich towarzystwie! Bo też – jak sądzę – jego walory dydaktyczne i poznawcze są absolutnie nie do przecenienia! Pieśni wielorybów to film zjawiskowo wręcz piękny, olśniewający zdjęciami wszystkich najważniejszych gatunków wielorybów, których istnieje kilkadziesiąt i które zamieszkują wszystkie oceny naszej planety. Najlepsi fotografowie przyrody, którzy przy nim pracowali pozwalają nam zobaczyć jak samice wieloryba karmią młode swoim mlekiem, a zanim dojdzie do narodzin – z jak wspaniałą i majestatyczną gracją przedstawiciele tego gatunku kopulują w swoistym tańcu swych potężnych i niby to zwalistych ciał…

Obraz ten dokumentuje także niedole wielorybów, która rosła wraz z rozwojem ludzkiej cywilizacji i technologii. I jest to ten fragment Pieśni wielorybów  który łamie serce…

Na szczęście – film ten daje także nadzieję na to, że dzięki temu iż wiemy coraz więcej o tym jak bardzo potrzebujemy jako gatunek koegzystencji z wielorybami w pokoju i szacunku dla nich i jak wiele im zawdzięczamy – uda się zatrzymać proces niszczenia ich habitatów, które – tak się składa – utrzymują nas wszystkich przy życiu… 

*   *   *

Polski tytuł filmu Pieśni wielorybów odnosi się do specyficznych dźwięków wydawanych przez walenie (wieloryb to potoczna nazwa dla ssaków jakimi są walenie, a która to grupa skupia około 80 gatunków zwierząt) – z czasem nazwanych ich „pieśniami”. Tworzą one niezwykle wyrafinowany i unikalny system komunikacji, który pozwala przenosić informacje na odległość tysięcy kilometrów z prędkością większą niż prędkość dźwięku w powietrzu. Fascynują nas – ludzi – od dawna, tym bardziej, że nie udało się nam do tej pory zrozumieć i odkodować ich przekazu! O tym jak bardzo świat nauki skłania się ku tezie, że mózgi wielorybów, które ewoluują już ponad 40 milionów lat (sic!) stanowią w pewnym sensie swego rodzaju archiwum istnienia naszej planety – świadczy fakt, że zapis śpiewu waleni został wysłany w kosmos na pokładzie sondy Voyager!

Pieśni wielorybów odkrywają przed widzami mnóstwo frapujących faktów i dostarczają najnowszej wiedzy na temat tych ssaków. Zabierają nas także w fascynującą podróż po Afryce, Azji, Oceanii, Arktyce i Antarktydzie. Zaglądamy w głębiny wszystkich wód, w jakich żyją wielorybie społeczności. Bo też charakteryzują się także tym, że budują bardzo silne i trwale więzi z przedstawicielami swojego gatunku. A wobec innych są zdolne zarówno do poświęceń, jak i altruizmu – niespotykanego w świecie innych gatunków (łącznie z naszym – yhm) …

Obraz ten ma także nietuzinkową perspektywę narracyjną – wieloryb opowiada nam historię swojego istnienia, a także o tym jaką rolę odgrywa dla funkcjonowania równowagi w świecie wód oceanicznych i na planecie ziemia. W polskiej wersji językowej – narratorką jest piosenkarka Margaret – która ku mojemu zadowoleniu wywiązała się z tego zadania bardzo dobrze. Pieśni wielorybów są obrazem o wyraźnej, klarownej strukturze, pełnym wspaniałych kadrów i fascynujących wielorybich zaśpiewów, których słuchanie – jest moim zdaniem balsamem dla każdego ucha! Zadbano także i o to aby ścieżka dźwiękowa była dobrana do tego filmu –  perfekcyjnie. Wykorzystano m.in. muzykę Jóhanna Gunnara Jóhannssona (twórca nominowany do Oscara za muzykę do „Teorii wszystkiego” i „Sicario”), Felixa Mendelssohna, Leonarda Cohena, Sigur Rós, Kronos Quartet,  Jona Thora Birgissona, Orri Pall Dyrasona czy Georga Holma.

Wszystko to razem – sprawiło, że oglądałam Pieśni wielorybów dogłębnie wzruszona, z tym rodzajem guli w gardle, która w moim przypadku pojawia się wyłącznie wtedy, kiedy mam do czynienia z czymś wyjątkowo mocno mnie poruszającym i wnikającym w rejestry tożsame z moim systemem wartości…

Pieśni wielorybów noszą wszelkie znamiona filmu, który ma szanse spełnić najbardziej szlachetny postulat kina dokumentalnego jako sztuki: zmienić nie tylko sposób myślenia, ale zachowania – te, które dotyczą każdego z nas, i na które mamy wpływ dzięki podejmowaniu codziennych decyzji, w codziennym życiu. A jednym z nich jest redukcja zużycia plastiku – tego samego, którego tony pływają po oceanach tego świata.… Po obejrzeniu Pieśni wielorybów – jestem przekonana, że wiedza, że tak się dzieje – stanie się dla wielu zbyt mało komfortowa, aby nic z tym nie robić!  

 

*** Wszystkie zdjęcia oraz cytat zamieszczone w tekście pochodzą z materiałów prasowych dystrybutora filmu PIEŚNI WIELORYBÓW Na rynku polskim: Against Gravity

You may also like

WONKA
MONSTER
CIVIL WAR
PERFECT DAYS

Skomentuj